2b na tropie przeszłości – czyli jak uczniowie przenieśli się w XIX wiek i zaprzyjaźnili z Ludwikiem Zamenhofem
Kto powiedział, że podróże w czasie są niemożliwe? Uczniowie klasy 2b udowodnili, że wystarczy odrobina wyobraźni i... wizyta w Centrum Ludwika Zamenhofa, by znaleźć się w zupełnie innym świecie.
Na warsztatach młodzi odkrywcy historii opuścili XXI wiek pełen samochodów, sygnalizacji świetlnych i supermarketów, a trafili prosto do XIX-wiecznego Białegostoku. Tam – ku ich zdziwieniu – nikt nie narzekał na korki, bo... nie było samochodów. Zamiast klaksonów na ulicach słychać było rozmowy w wielu językach – rosyjskim, jidysz, polskim, niemieckim czy białoruskim. To miasto było jak koncert wielokulturowości – właśnie w tym chaosie językowym młody Ludwik Zamenhof postanowił zrobić coś, na co nikt inny nie wpadł – stworzył nowy język, prosty jak tabliczka mnożenia i przyjazny niczym ciastko z kremem. Tak powstało esperanto, czyli język, który miał połączyć ludzi z całego świata i sprawić, że już nikt nie będzie musiał zastanawiać się, czy sąsiad zza płotu mówi „dzień dobry”, czy może „shalom”.