W świetlicy szkolnej...
W świetlicy zrobiło się dziś jak w muzeum — tylko nieco głośniej.
Dzieci szukały szczegółów na obrazach Malczewskiego z taką determinacją, jakby od tego zależała przyszłość świata. Jedni wypatrzyli skrzydło, inni tajemniczą postać, a jeszcze inni… coś, czego nie ma, ale brzmi przekonująco.
Po takim treningu uważności można śmiało powiedzieć: ja też będę jak Malczewski — będę patrzeć uważniej, widzieć więcej i nie bać się własnej wyobraźni.

