Energylandia zdobyta!
Za nami dzień pełen śmiechu, emocji i adrenaliny! Niektórzy odważnie ruszyli na największe rollercoastery, inni zaczęli od spokojniejszych atrakcji...ale ostatecznie i tak dali się porwać szaleństwu Energylandii!
Były krzyki słyszane chyba w całej Małopolsce, fryzury „po huraganie”, nogi miękkie jak galaretka i niekończące się pytania: „To co, jeszcze raz?”
Choć pogoda momentami próbowała pokrzyżować nasze plany, nie odebrała nam dobrych humorów! Wręcz przeciwnie – pokazaliśmy, że świetna zabawa nie zależy od pogody, a od towarzystwa i pozytywnej energii. Przetestowaliśmy mnóstwo atrakcji, zrobiliśmy setki wiele zdjęć i zebraliśmy zapas wspomnień na bardzo długo. Energia naszej grupy mogłaby zasilić połowę parku!
To był dzień pełen śmiechu i niezapomnianych emocji!
