W sali biologicznej podczas Dnia Otwartego Szkoły
Dzień Otwarty w naszym liceum okazał się prawdziwą dżunglą… i to całkiem dosłownie! Już od progu było wiadomo, że nie będzie to zwykłe zwiedzanie szkoły. W pracowni biologicznej czekały na naszych gości niezwykłe okazy – węże, pająki oraz patyczaki przyciągały uwagę odważnych… i tych trochę mniej odważnych też.
Najwięcej emocji wzbudzały oczywiście węże. Niektórzy podchodzili do nich z zaciekawieniem, inni z lekkim dystansem, ale każdy chciał choć przez chwilę się im przyjrzeć.
Pająki również miały swoje pięć minut sławy – w roli głównej wystąpił ptasznik czerwonokolanowy. Mimo, że nie wszystkim było po drodze z ośmionożnymi bohaterami dnia, prowadzący zdradził wiele ciekawostek, które sprawiły, że nawet najwięksi sceptycy spojrzeli na nie trochę łaskawszym okiem.
Nie zabrakło też patyczaków – mistrzów kamuflażu, które potrafiły zniknąć na naszych oczach! Trzeba było naprawdę się skupić, żeby je dostrzec, co tylko dodawało całemu pokazowi uroku.
Dziękujemy serdecznie hodowcom tych fascynujących zwierząt – panu Pawłowi Gołubowiczowi oraz Grzesiowi Prończykowi (kl. IV PB) za podzielenie się z nami swoją pasją i ogromną dawką wiedzy.

